MADONNA Z ROZDOŁU

Malutki obraz eksponowany w muzem klasztornym przypomina o jednym z wielu kresowych kościołów karmelitańskich. Jednonawowy budynek wznosił się na wzgórzu rozdolskim. Miejscowość położona na południe od Lwowa, nad Dniestrem, nazwę zawdzięczała znacznej liczbie wąwozów (rozdołów). Historia kościoła rozpoczyna się w 1616 r., od fundacji małżeństwa Teresy i Mateusza Czarniejowskich. Śmierć pokrzyżowała plany. Szlachetne zamiary przejęli w swe ręce Rzewuscy i dzięki nim w 1647 r. arcybiskup lwowski Mikołaj Krosnowski, mógł wyrazić zgodę na erygowanie parafii oraz oddanie jej pod opiekę OO. Karmelitów. Rodzina Rzewuskich zobowiązała się utrzymywać minimum dwunastu zakonników. Sprawa budowy murowanego kościoła toczyła się w latach 1735 – 1763. Zbudowano też nowy klasztor z przytułkiem dla ubogich. Nową świątynię pod wezwaniem św. Trójcy konsekrował arcybiskup Wacław Sierakowski w 1773 r.

Nastały ciężkie czasy, cesarz austriacki Józef II urządził tutaj (końcem XVIII w.) szpital, zaś zawierucha czasów komunistycznych uczyniła z miejsca sakralnego – łaźnię i pralnię miejską.

Ocalał obraz, jako znak miejsca i wszechobecności Matki Pocieszenia, który jest dzisiaj w Krakowie. Niewielki, skromny, ale oryginalny, pełen ciepła i powagi. Odkryty ponownie niedawno. Posłuchajmy relacji O. Michała Wojnarowskiego : „.., i oto przypadek zrządził, że chyba w 1978 r., pracując w Oborach otrzymałem zezwolenie od O. Prowincjała Łukasza Semika zabrania do Obór przed ukoronowaną Figurę Matki Bolesnej kilku wot przewiezionych kiedyś ze Lwowa, a znajdujących się w tzw. magazynie prowincjalskim. Wtedy to między wspomnianymi wotami, znalazłem dziwnie piękny Obraz, malowany na miedzianej blasze. I nastąpiło jak gdyby jakieś olśnienie : a może to obraz Matki Bożej Pocieszenia z Rozdołu ?”. W 1987 r. prowincjał O. Leopold Rachlewicz udzielił pozwolenia na przeprowadzenie badań tego obrazu. W identyfikacji i potwierdzeniu autentyczności pomogły SS. Szarytki.

Z początku obraz należał do małżeństwa Katarzyny z Danikowskich i Franciszka Boryławskiego. Został ofiarowany w 1699 r. do kościoła w Rozdole i umieszczony w jednym z bocznych ołtarzy, którym opiekowało się Bractwo Szkaplerza Świętego. U góry towarzyszył Madonnie obraz św. Franciszka, a na zasłonie – obrazie ruchomym odmalowano wizerunek św. Magdaleny de Pazzi. Nie przypadkowo opisy inwentarzowe z ubiegłych wieków, temu ołtarzowi poświęcały więcej uwagi niż głównemu, bowiem „słynący łaskami” obraz był „znany z cudów”. Wokół zawieszono wota. W 1793 r. obraz przysłonięto srebrną sukienką. Od połowy XIX w. odprawiano przed tym ołtarzem nabożeństwa majowe. W obliczu niebezpieczeństwa wojennego obraz wywieziono z Rozdołu w lipcu 1944 r. Ostatnia konserwacja zlikwidowała przemalowania.

Pod względem malarskim jest to dzieło z XVI w., powtórnie malowane dwa wieki później. W inwentarzu z 1754 r. określono, że jest „chińszczyzno malowany”, czyli fragmenty blachy miedzianej pokryto laką. Bez srebrnej sukienki, kompozycja obrazu przyjęła kształt owalny. Narożniki (żagielki) zdobne są w fantazyjne ornamenty roślinopodobne. Tło brunatne. Wokół Matki Boskiej jaśnieje blaskiem promienisty nimb. Jej ręce złożone oddają cześć malutkiemu Zbawicielowi.