Odtworzenie pierwotnego wyglądu kaplicy w świetle źródeł pisanych i ikonograficznych

Na podstawie Księgi dochodów i wydatków (Liber perceptarum et expensarum) z lat 1626-1647 możemy dokładnie odtworzyć fazy budowy kaplicy, która powstała w przeciągu czterech lat – od 1637 do 1641 roku. Niestety nie zachował się żaden inwentarz ani szczegółowy opis kaplicy z tego czasu. Jedynym źródłem na podstawie którego możemy częściowo odtworzyć jej wygląd zewnętrzny jest Kronika z 1676 roku napisana przez karmelitę Aleksandra Koślińskiego. Kronika ta zachowana jest w archiwum Karmelitów w Rzymie, zaś w archiwum krakowskim znajduje się jej odpis . W 1 połowie lat 50. Kośliński odnotował, iż kaplicę tę z ciosowego kamienia na kształt marmuru wewnątrz i zewnątrz wzniesiono, ozdobiono kopułą i dwiema mniejszymi pobocznemi kaplicami, wyłożono marmurem, pokryto miedzią, upiększono malowidłami… . Z opisu tego wynika, że kaplica wewnątrz oraz zewnątrz została pokryta ciosowymi kamieniami, które miały być na kształt marmuru, a więc zapewne pokryte barwną marmoryzacją.

Możemy więc z wielkim prawdopodobieństwem stwierdzić, że środkowa, najważniejsza część kaplicy ozdobiona była kolorowymi marmoryzacjami. Pamiętać trzeba, iż sanktuarium Piaskowe było w owym czasie jednym z najważniejszych miejsc kultu Maryjnego. Z tego względu przydanie mu świetności odpowiednią dekoracją, sugerującą drogocenność użytych materiałów, jest zupełnie zrozumiałe. W XVII i XVIII wieku malowanie fasad i zewnętrznych elewacji budynków sakralnych było zjawiskiem bardzo częstym. Jako przykład może tu posłużyć późniejsza o około 50 lat fasada kościoła św. Anny w Krakowie. Przypuszczać także możemy, iż kolorystykę zewnętrznych elewacji kaplicy wzbogacały jeszcze malowane na czerwono, profilowane gzymsy. Wiarygodnym potwierdzeniem tego przypuszczenia są XVIII-wieczne malowidła w krużgankach klasztornych, na których czerwono-ceglaste gzymsy zostały wyraźnie wyszczególnione w dość schematycznie przedstawionej bryle kaplicy (il. 18-24). Wiadomo także, że w XVII wieku boczne części kaplicy pokryte były dachówką. Ceglana, gotycka architektura kościoła oraz czerwone dachy i gzymsy przylegającej do niego kaplicy zapewne doskonale ze sobą współgrały. Pierwotna kaplica pozbawiona była także rzeźb, a jedynym elementem dekoracji elewacji bocznych były żelazne krzyże.

Źródła sugerują, iż kaplica w tym stanie dotrwała tylko do potopu szwedzkiego, w czasie którego została całkowicie zburzona. Stwierdzenie to wydaje się mocno przesadzone. Możemy przypuszczać, iż bryła kaplicy w dużej mierze pozostała nienaruszona. Po najeździe szwedzkim, do lat 80. XVII wieku trwała restauracja kaplicy. Miała ona raczej charakter powierzchowny i zapewne ograniczała się do uzupełniania ubytków. Być może już wówczas zrezygnowano z odnawiania zbyt mocno zniszczonych marmoryzacji zewnętrznych elewacji, choć wspomniane już XVIII-wieczne freski w krużgankach sugerować mogą, że jeszcze wówczas pewne elementy architektoniczne kaplicy wyróżniały się czerwoną kolorystyką. W roku 1678, na szczycie kopuły umieszczono brązową pozłacaną figurę według modelu Kazimierza Kaliskiego. W tym samym zapewne czasie w narożach kaplicy ustawiono kamienne posągi świętych karmelitańskich. Prawdopodobnie ich projekty wykonał także Kaliski. Prezentują one typowe, statyczne i potraktowane blokowo figury o znikomych wartościach artystycznych (il. 25, 26). Dekorację rzeźbiarską dopełniały jeszcze, wymienione w Inwentarzu z 1874 roku, figury aniołów, które miały się znajdować na szczytach elewacji bocznych, na postumentach z delfinów. Figury te nie istnieją.

Niestety zachowało się bardzo niewiele źródeł ikonograficznych ukazujących kaplicę Piaskową w epoce baroku. Jednym z nich jest rycina zapewne autorstwa Basiliusa, ukazująca widok kościoła i klasztoru od południa (il. 1). Rycina ta jest bardzo schematyczna i z pewnością nie może stanowić podstawy do odtworzenia szczegółów pierwotnego wyglądu kaplicy. Boczne przybudówki kaplicy pozbawione są na niej szczytów i pokrywa je jednospadowy dach. Z kolei część środkowa zwieńczona jest wyniosłą kopułą na wysokim tamburze. Na latarni ustawiony jest krzyż. Centralna część fasady kaplicy zwieńczona jest trójkątnym przyczółkiem. Druga rycina z 1696 roku (il. 2) przedstawia widok nieco fantastyczny – kościół Karmelitów i kaplica Piaskowa ukazane są w otoczeniu wspaniałych ogrodów. Także na tym widoku części boczne pokryte są jednospadowym dachem, a część środkowa podtrzymuje trójkątny tympanon. Kopuła wspiera się na wysokim tamburze i zwieńczona jest krzyżem. Część centralna wraz z tamburem w całości pokryta jest boniowaniem. Element ten mógłby zgadzać się z tezą o marmoryzacji ciosów środkowej bryły kaplicy.

Nie wiadomo dokładnie kiedy zmieniono pokrycie bocznych części kaplicy z dachówkowego na blaszane. Inwentarz z 1874 roku mówi, iż części boczne były pokryte blachą cynkową, zaś część środkowa wraz z kopułą blachą miedzianą. Wiemy, iż w XVIII wieku kaplicę odnawiano. Nie wiadomo jednak jaki mógł być zakres tych prac. Być może iż wówczas zrezygnowano z marmoryzacji, które niewątpliwie musiały już być zniszczone. Trudno stwierdzić na jaki kolor pomalowano bryłę kaplicy – być może już wówczas uzyskała „piaskowy” kolor.

Jeśli chodzi o wygląd kaplicy w wieku XIX, to wspomniany Inwentarz opisuje ją jako: Kaplica ta murowana, u dołu i po rogach kamieniem ciosowym wykładana. Jej XIX-wieczny wygląd zbliża się więc do dzisiejszego. W tym wieku z całą pewnością przyjęła bardziej „neutralny”, „piaskowy” kolor. XIX-wieczny wygląd kaplicy przekazuje znaczna ilość źródeł ikonograficznych. Na potrzeby tego opracowania udało się dotrzeć do 11 rycin i rysunków przechowywanych w różnych archiwach krakowskich (il. 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13). Rycina z 1855 roku (il. 3) oraz z 1857 roku (il. 4) ukazują figurę Matki Boskiej na latarni, natomiast nie ma na nich figur w narożach. Na rycinie z 1857 roku (il. 4) przedstawiono także trzy owalne otwory w pasie belkowania części bocznych, natomiast otwór w części środkowej umieszczony jest bardzo wysoko i jest prostokątny. Oba szczegóły nie są zgodne z prawdą i decydują o tym, iż obu rycin nie możemy traktować jako wiarygodnych źródeł. Pozostałe rysunki i ryciny oddają wygląd kaplicy taki, jaki w zasadzie znamy obecnie. Wszystkie też ukazują figury w narożach oraz dekoracyjne formy na szczytach bocznych elewacji – zapewne pary delfinów. Na żadnej nie przedstawiono jednak, wspomnianych w inwentarzu z 1874 roku, aniołów na szczytach. Nie mamy więc pewności czy anioły te rzeczywiście istniały, a jeśli tak, to jak długo i z czego były wykonane. Wydaje się, że jakieś niewielkie rzeźby widoczne są na dwóch zdjęciach z początku XX wieku – zdjęciu J. Kriegera z 1908 roku (il. 14), a szczególnie na drugim zdjęciu z około 1911 roku (il. 15). Są one jednak słabo czytelne. Zdjęcia te ukazują kaplicę w podobnym stanie w jakim dotrwała do naszych czasów – w całości pokrytą bardzo zniszczonymi tynkami. Podobny widok przekazują także dwie fotografie Stanisława Kolowca z 1945 roku (il. 16, 17).